Kraków

ul. Stolarska 12

12 423 16 13

wewn. 226

wtorki 9-14

środy 14-19

Ojciec Adam Studziński OP – duchowy opiekun legionistów i piłsudczyków

11 listopada 2019 r.

Legendarny kapelan spod Monte Cassino – o. Adam Franciszek Studziński (1911–2008) – w czasie swojego pobytu w Krakowie zasłynął nie tylko jako duszpasterz harcerzy i konserwator dzieł sztuki, ale także duchowy opiekun członków Związku Legionistów Polskich oraz uczestników Marszu Szlakiem I Kompanii Kadrowej.

Z wiedzą na temat Legionów Polskich Franciszek Studziński zapewne miał okazję zapoznać się już jako uczeń szkoły powszechnej w Strzemieniu, a następnie gimnazjum w Żółkwi. W pierwszych latach po odzyskaniu przez Polskę niepodległości rodzice i nauczyciele w szczególny sposób uczyli najmłodszych miłości do odrodzonej Rzeczpospolitej oraz szacunku wobec ojczystych tradycji. Patriotyczne wychowanie zapewne po latach wpłynęło na bohaterską postawę o. Adama w czasie II wojny światowej.

Bliskie kontakty z byłymi legionistami dominikanin nawiązał jednak dopiero po zamieszkaniu w Krakowie w 1963 roku. Legenda kapelana 4 Pułku Pancernego „Skorpion” sprawiła, że na początku lat siedemdziesiątych XX w. do Studzińskiego zaczęli zgłaszać się członkowie nieformalnego Związku Legionistów Polskich (przedwojenna organizacja została zdelegalizowana). W klasztorze Dominikanów pw. Trójcy Świętej poufnie organizowano zebrania byłych żołnierzy, a o. Adam odwiedzał czołowe postacie organizacji: Stanisława Korczyńskiego, Stanisława Herzoga, Jana Dębosza, Jana Łobodzińskiego, Kazimierza Martyniaka i prof. Tadeusza Strojnego. Corocznie w styczniu legioniści wraz z rodzinami organizowali opłatek w kapitularzu lub refektarzu klasztoru z udziałem arcybiskupa Karola Wojtyły, który wygłaszał przemówienie. Studziński uczestniczył w spotkaniach, niekiedy zastępując przeora, a także odpowiadał za ich przygotowanie. W późniejszych latach w organizacji opłatków dominikaninowi pomagali m.in. Piotr Boroń, Janusz Rząca, Włodzimierz Sackiewicz-Steckiewicz i Jerzy Bukowski. Z upływem lat formuła opłatków uległa rozszerzeniu i zaczęli na nie przybywać także weterani innych walk o niepodległość Polski. Po upadku komunizmu spotkania w refektarzu lub krypcie współorganizował Małopolski Oddział Związku Piłsudczyków, Komitet Opieki nad Kopcem Józefa Piłsudskiego i Towarzystwo im. Józefa Piłsudskiego. Ojciec Adam najczęściej odczytywał fragment Ewangelii o Bożym Narodzeniu i wygłaszał krótkie przemówienie.

Członkowie Związku Legionistów Polskich oraz przedstawiciele młodszego pokolenia przywiązani do tradycji niepodległościowych zbierali się w klasztorze Dominikanów – zazwyczaj w krypcie pod refektarzem – by uczcić rocznice obchodzone uroczyście w II Rzeczpospolitej. Aż do początku lat osiemdziesiątych XX w. spotkania te posiadały dyskretny charakter. Warto wspomnieć, że starszyzna legionowa (J. Dębosz, S. Korczyński i J. Łobodziński) w 1974 r. przyznała o. Studzińskiemu Order Virtuti Civili za „zasługi w pracy nad utrwaleniem pamięci minionej epoki Legionowej i chwały jej oręża”.

W latach osiemdziesiątych XX w. Studziński uczestniczył w kolejnych przedsięwzięciach środowiska legionistów. W towarzystwie m.in. Józefa Herzoga, Jana Lohmanna i R. Zielińskiego 6 sierpnia 1980 r. udał się najpierw na krakowski Kopiec Józefa Piłsudskiego, a następnie pod pomnik ku czci I Kompanii Kadrowej w Michałowicach, gdzie złożono kwiaty. W latach 1980–1989 dominikanin brał udział 1 listopada w spotkaniu modlitewnym w kwaterze legionowej na Cmentarzu Rakowickim. W 1981 r. Studziński pełnił zaś posługę kapelana w czasie pierwszego powojennego Marszu Szlakiem I Kompanii Kadrowej, który wyruszył 6 sierpnia z krakowskich Oleandrów. Trzy lata później został honorowym gościem marszu oraz otrzymał odznakę „Uczestnikowi Marszu Szlakiem Kadrówki”. W tym samym czasie o. Adam zaangażował się we współpracę z Komitetem Opieki nad Kopcem Józefa Piłsudskiego – uczestniczył w złożeniu w nim ziemi z miejsc bitew w dniach 22 marca oraz 4 października 1981 roku. Wtedy też celebrował polowe Msze św. u stóp miejsca pamięci narodowej z udziałem legionistów i harcerzy oraz odmawiał modlitwę w intencji Ojczyzny na szczycie kopca. Podobne uroczystości miały miejsce w kolejnych latach.

Działalności Studzińskiego wśród sympatyków idei legionowej sprzyjały przemiany polityczne w kraju, jakie zaszły w 1989 roku. Dominikanin 16 września tego roku odprawił Mszę św. na Sowińcu oraz poświęcił Krzyż Niepodległości, ustawiony u stóp Kopca Piłsudskiego. Z kolei 10 listopada 1991 r. uczestniczył w polowej Mszy, w czasie której poświęcono płytę na szczycie kopca. Zakonnik często przybywał na uroczystości z okazji rocznicy zakończenia sypania kopca oraz został honorowym wiceprzewodniczącym Komitetu Opieki nad Kopcem Józefa Piłsudskiego. Uczestniczył również w kolejnych Marszach Szlakiem I Kompanii Kadrowej. Prezydent Krakowa prof. Jacek Majchrowski 6 sierpnia 2006 r. – w rocznicę wymarszu „Kadrówki” – wręczył o. Adamowi odznakę „Honoris gratia”. W ostatnich latach życia dominikanin otrzymał godność patrona honorowego Krakowskiego Szwadronu Ułanów im. Marszałka Józefa Piłsudskiego.

Na przestrzeni wielu lat Studziński uczestniczył w pogrzebach zmarłych legionistów z Krakowa. Przykładowo w 1976 r. na Cmentarzu Bronowickim przewodniczył ostatniemu pożegnaniu prezesa Związku Legionistów Polskich Stanisława Korczyńskiego. Warto wspomnieć, że wiekowi kombatanci przekazywali o. Adamowi pamiątki osobiste z nadzieją na ich bezpieczne przechowanie w klasztorze do czasów, w których zostaną ponownie docenione. W spuściźnie zakonnika w Archiwum Polskiej Prowincji Dominikanów znajdują się np. album fotograficzny i plan cmentarza wojennego w Łowczówku, na którym spoczywają żołnierze pułków piechoty Legionów Polskich. Dominikanin zaopiekował się ponadto materiałami po płk. Wincentym Edwardzie Cybulskim (1885–1964), który służył jako komendant Kadry Artylerii Legionów Polskich. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości mężczyzna kontynuował służbę wojskową – wziął udział w wojnie polsko-bolszewickiej oraz był komendantem Wołyńskiej Szkoły Podchorążych Rezerwy Artylerii im. Marcina Kątskiego. Cybulski przekazał o. Adamowi swoje dokumenty osobiste oraz album z fotografami i karykaturami, podarowany pułkownikowi przez korpus oficerski wspomnianej szkoły.

Studziński zaopiekował się również pamiątkami po Stanisławie Leszczyc-Przywarze (1896–1985). Brat dominikanina Franciszka Przywary w czasie I wojny światowej – jako uczeń gimnazjum i harcerz – wstąpił do 4 Pułku Piechoty Legionów Polskich (czwartaków), a ze względu na znajomość musztry szybko otrzymał stopień porucznika. Studziński utrzymywał bliski i serdeczny kontakt z kombatantem, którego uważał za człowieka o wielkiej kulturze osobistej. Leszczyc-Przywarę gościł na opłatkach legionowych, chętnie słuchał opowiadań o walkach II Brygady w Karpatach oraz utrzymywał z nim kontakt listowny. Legionistę i kapelana spod Monte Cassino łączyła także pasja malarska. Stanisław Leszczyc-Przywara ostatnie lata życia spędził w klasztorze mniszek dominikańskich w Świętej Annie k. Przyrowa, gdzie jego brat pełnił obowiązki kapelana. W styczniu 1985 r. o. Adam poprowadził jego pogrzeb.

Ojciec Adam Studziński zarówno w czasie II wojny światowej, jak i po jej zakończeniu wielokrotnie dawał wyraz swojego głębokiego patriotyzmu. Gdy na początku lat pięćdziesiątych XX w. przebywał w więzieniu w Łodzi za próbę ucieczki z Polski Ludowej, w czasie przesłuchań zwracano się do niego słowami: „Ty piłsudczyku”. Kolejne lata działalności zakonnika pokazały jednak, że termin używany przez komunistów jako obelga, dla o. Adama stanowił wyróżnienie. Zasługi dominikanina dla środowisk niepodległościowych Krakowa i Małopolski pozostają we wdzięcznej pamięci kombatantów, harcerzy i opiekunów ojczystych pamiątek przeszłości.

 

Marcin Sanak

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego
pochodzących z Funduszu Promocji Kultury